Prof. Andrzej Kajetan Wróblewski - "Einstein dla laików - 100 lat Ogólnej Teorii Względności"

357,146
0
2016-04-19に共有

コメント (21)
  • Wspaniały wykład, prowadzony z niezwykłą elegancją Pana Profesora i swobodą. Uczestnictwo w takim wykładzie to uczta duchowa. Dzięki internetowi dowiaduje się, ilu mamy mądrych ludzi na świecie (Lem się mylił). Ale jako zwykły śmiertelnik nie bardzo mogę przyjąć wyjaśnienie, że dla rożnych obserwatorów lampki zostały zapalone w rożnym czasie, czyli niejednocześnie 18:28. Lampki zostały bezwzględnie zapalone jednocześnie, niezależenie od obserwatorów, natomiast światło wysłane przez te lampki dotarło do obserwatorow z pewnym opóźnieniem w zależności od odległości. Po to się uczymy, żeby moc wyliczyć sobie na podstawie obserwacji rzeczywisty czas zapalenia obu lampek. Podobnie błysk i grzmot pioruna – następują jednocześnie, ale im bardziej jesteśmy oddaleni, tym grzmot dociera do nas z większym opóźnieniem w stosunku do błysku. Ale to nie oznacza, że powstały one niejednocześnie. Niejdnoczesnie docierają one do nas. Moim zdaniem to nie jest zjawiskiem relatywistycznym w rozumieniu einsteinowskim.
  • @swinki33
    Fantastyczny wykład!!! Poza niezmiernie ciekawym wykładem z fIzyki, pragnę zwrócić uwagę na sposób wymowy pana Profesora, w szczególności na akcentowanie. Ta zacna umiejętność zanika, plugawiąc niemożebnie nasz ojczysty język. MatemA!tyka, mU!zyka, fI!zyka, itp itd (notacja od czapy, ale wiadomo). To cudowne dla ucha słyszeć tak piękną wymowę, bo to już rzadkość.
  • Opowieść o podstawowych faktach, szacunek dla pana profesora, że przedstawił taki kawał wiedzy w ciągu godziny.
  • to że urządzenia rejestrujące odebrały sygnały świetlne w różnym czasie, jak dla mnie nie oznacza, że same zdarzenia nie zdarzyły się równocześnie, równie dobrze można takie przykłady podawać z dźwiękiem, który jest wolniejszy, piorun uderza w ziemię w jednym momencie ale jego dźweięk dociera do odbiorcy później, co nie oznacza, że dźwięk pioruna powstał w innym momencie.
  • @750UT
    Bardzo przystępnie wytłumaczone - Podziękowania.
  • Czemu wszędzie muszą być tacy debile, którzy śmieją się sami nie wiedząc z czego, ktoś zadaje jakieś pytanie, próbuje dojść prawdy, albo rozwiać swoje wątpliwości, a reakcja niektórych jest niezrozumiała. W sztuce ,,Rewizor" jeden bohater zwraca się w stronę widowni i mówi: ,,Z czego się śmiejecie? Z siebie się smiejecie!". Tutaj to porównanie pasuje idealnie. Po prostu ci co tutaj wysmiewaja każdą próbę zrozumienia tematu chcą się dowartosciowac i pokazać swoją ,,wyzszosc"
  • Panie profesorze dziękuję za ten wykład. Zrozumiałem więcej niż się spdziewałem
  • Ciekawy i wspaniały wykład dla osoby totalnie zielonej i opierającej się na przekazywanej wiedzy niebehawioralnej i często niedoświadczalnej! Powoływanie się na plagiatorów i masońskich marionetek już całkiem zdyskredytowało mówcę! Radzę więcej poświęcić się badaniom źródeł na jakie się powołuje! Dawno takich bajek nie słyszałem! Ach i jeszcze jedno! Proszę przeczytać pracę Kopernika! Bardzo ciekawe jest jego własne podsumowanie! Radzę nie robić sobie wstydu nie powoływać się na takie marionetki a jak już słyszę powoływanie się na kukłę Stephena Hawkinga to już tylko się uśmiecham i życzę dużo powodzenia w życiu!
  • Wspaniały wykład ! Jest jeszcze dużo do odkrycia. Pan profesor ledwie liznął problem ! Przyszłość będzie fascynująca !
  • Z rozchodzeniem się światła jest bardzo podobnie jak z dźwiękiem. Prędkość jest inna i fotony, a nie fale dźwiękowe i różne zaburzenia, a może inny ich wpływ i nie wiem co jeszcze... Patrzymy na kogoś w oddali kto rąbie drwa, a wolniejszy dźwięk dociera później niż obraz, ale ten też dociera do nas później niż wydarzyło się to w otoczeniu drwala. Nie znam się na tym, ale wspaniałe wykłady pozwalają wyobrazić sobie piękną fizykę. Aż żałuje, że nie znam na tyle dobrze matematyki, żeby pogmerać w różnych wzorach, a jeszcze ile fizyki trzeba znać. Szacunek dla porfesorów. Dla Einsteina też :)
  • Ostatnie pytanie bez odpowiedzi...i chyba najciekawsze...brawo pytający
  • Super :) szkoda ze tak krótko :( i nareszcie dobry dźwięk czekam na opublikowanie z 12 maja :)
  • @bg07657
    Cały czas chodzi o informację.To ,że obserwatorzy widzieli inaczej to wcale nie znaczy ,że lampki nie zapaliły się jednocześnie.
  • Odpowiedź na ostatnie pytanie po wykładzie: To proste. Masa wzrasta wraz z prędkością. Przy prędkości nadświetlnej korpuskuła zyskuje wartość dążącą do nieskończoności, co powoduje nieskończony przyrost oporu końca ramienia zbudowanego z materii korpuskularnej. Siła więc napędzająca ramię też musi wzrastać do poziomów albo nieosiągalnych, albo dających takie przyłożenie, że mimo braku oporów środowiska ramię musi się złamać albo odkształcić jak ramiona galaktyk. :-)